czwartek, 7 czerwca 2012

Rozdział 19


ZUZA
Siedziałam w łazience i prostowałam ostatnią wywijającą się końcówkę włosów.  Zostało mi jedynie założenie wybranej kreacji. Spojrzałam w lustro i ujrzałam normalną dziewczynę z Polski, którą spotkało niesamowite szczęście. Bo w końcu spełniło się moje marzenie, by spotkać i poznać chłopaków z One Direction.  Dodatkowo zaprzyjaźniłyśmy się z nimi a jedna z nas jest w związku z jedynym z nich i są tak cudowną i słodką parą, że powalają wszystkie inne na głowę. Wspierają się,  wszystkie kłody, które kładą im pod nogi pokonują razem. Na powieki nałożyłam jeszcze cieniutką warstwę beżowego cienia i wyszłam, kierując się do siebie. Założyłam na siebie małą czarną na ramiączkach sięgającą mi do połowy uda. Tym razem założyłam naszyjnik z wąsami. Na nogi wsunęłam beżowe szpilki i wzięłam małą kopertówkę w tym samym kolorze, gotowa zeszłam do salonu, gdzie czekały już dziewczyny na chłopaków. Tym razem to ja ostatnia się szykowałam, więc nie musiałam czekać tak długo jak one. Po niecałych pięciu minutach od mojego zejścia rozbrzmiał dzwonek do drzwi.  Całą trójką ruszyłyśmy w ich stronę z czego Mania je otworzyła, a w nich pojawił się Tomek i Harry. Założyłyśmy płaszcze i poszłyśmy za nimi w stronę samochodu, a dokładniej limuzyny. Wsiedliśmy do pojazdu, gdzie znajdowali się wszyscy, wspólnie nas było jedenaście osób plus szofer. Cieszę się , że sylwestra spędzę z takimi osobami, oni są dla mnie jak druga rodzina. Całą drogę rozmawialiśmy o tym  jak to będzie nieziemska impreza. Dojechaliśmy na miejsce i wyszliśmy z pojazdu. Kolejka była strasznie długa. No ale można było się spodziewać, że my jednak w niej nie będziemy stali. Weszliśmy omijając wszystkich, czyli VIP’y . Wnętrze było ogromne, tłumów jeszcze nie było. Zajęliśmy stolik, który pomieścił naszą jedenastkę. Harry z Louis’em poszli do baru po drinki. Zauważyłam, że Zayn przygląda się Mani, a Tomek przygląda się mulatowi z takim wzrokiem jak by miał go spalić na stosie. Zanim chłopacy wrócili z procentami, w klubie zebrało się pełno ludzi. Na szczęście jakoś się przez nich przedostali i przynieśli napoje, nie wiem jak oni dali radę przynieść dziesięć lampek drinków, nie rozlewając ich po drodze. Muszą być wyuczeni, no tak trening czyni mistrza. Wypiłam swoją porcję i poszłam na parkiet potańczyć. Na samym początku tańczyłam z Danielle, Eleonor, Manią i Izą w grupce, lecz potem Liam wziął Danielle, Louis Eleonor, Izę wziął Harry, a Manię poprosił Zayn.  Mnie za to poprosił Niall. Tańczyłam sobie z Niall’em, kiedy zobaczyłam samotnie siedzącego Tomka przy stole, patrzył się na tańczących Manię z Zayn’em tak jakby miał zaraz ich oboje zabić.
-A temu co?- zapytałam blondyna i pokazałam palcem na Tomka
-Nie wiem, chodź wygląda jak by miał kogoś pożreć- powiedział z przerażeniem
Zrobiłam wielkie oczy i oboje zaczęliśmy się śmiać. Po skończonej piosence podeszłam do baru i zamówiłam sobie kolejnego drinka, po czym usiadłam do stołu  by go wypić.
-Nie patrz tak, tylko zaroś ją do tańca- powiedziałam Tomkowi, który ciągle patrzył się na Manię i Zayna
Chłopak spojrzał się na mnie i się uśmiechnął , po czym wstał od stołu. Obserwowałam co zrobi . Tak jak powiedziałam, chłopak poprosił brunetkę. Widać po Zayn’ie było, że nie jest dość zadowolony z tego, że przerwano mu taniec. Usiadł naprzeciwko mnie z kwaśną miną.
-Przestań, jeszcze z nią zatańczysz- zwróciłam się do mulata
-Na tak ale…- ugryzł się w język
-Co takiego ?- zapytałam
-Nie nic- powiedział speszony
Zakończyła się żywiołowa piosenka i puścili wolny kawałek. Spojrzałam w stronę byłej pary i zobaczyłam, że tańczą przytuleni do siebie. Szybko zerknęłam na mulata, już się podnosił i miał zamiar iść w ich stronę by wyciągnąć brunetkę do wolnego tańca.
-Stój!- zatrzymałam chłopaka
-No co jest ?- zapytał trochę wkurzony
-Zostaw ich, niech zatańczą, jeżeli ci na niej zależ pozwól jej zatańczyć ten taniec, w końcu oni są tylko przyjaciółmi
Chłopak spokojnie usiadł, ale nie był zbytnio zadowolony, z tego faktu, że się domyśliłam, że on coś do niej czuje. Dopiłam napój i odwróciłam głowę, by zobaczyć jak sobie dziewczyny tańczą, lecz  przed moimi oczami ukazał się nie kto inny, a Niall.
-Mogę prosić- wyciągnął w moją stronę swoją dłoń, lekko się kłaniając
Zaśmiałam się pod nosem i moją dłoń położyłam na jego, w geście, że się zgadzam. Poszliśmy na parkiet. Objęłam chłopaka za szyję, a on mnie w talii. Nie rozmawialiśmy w cale, jedyne co to uśmiechaliśmy się do siebie. Ten blondasek jest niesamowitym przyjacielem, reszta tak samo. W pewnym momencie głową oparłam się na  jego ramieniu. Jego ciepły oddech oplatał moją szyję, przeszły mnie ciarki i lekko się wzdrygnęłam, chłopak musiał to poczuć po cicho się zaśmiał, a ja po nim.  Po skończonej piosence, każdy usiadł do stołu . Przesiedzieliśmy trzy kolejne piosenki, po czym wszyscy, bez wyjątku poszliśmy dalej tańczyć. DJ był świetny, puszczał niesamowite kawałki.  Każdy tańczył z każdym po kilka razy, nie było nikogo kto nie zatańczył by przynajmniej dwa razy z jedną osobą.  Każdy z chłopaków na swój sposób świetnie tańczy.  Ale kiedy kończyłam tańczyć z Louis’em bądź Harry’m musiałam zdejmować buty i sobie stopy masować. Zabawa była świetna, na całe szczęście poinformowali każdego, że za pięć minut północ oraz aby wszyscy udali się przed klub przywitać nowy rok. Ludzi był tłum, a nasza paczka znajdowała się w środku całego tego tłoku. Szłam przy Mani, Tomku, Zayn’ie i Niall’u , ale po chwili chłopacy się zgubili i zostałam sama z brunetką.  Dotarłyśmy do wyjścia, gdzie każdemu dawano po lampce szampana, wzięłam kieliszek i zaczęłam rozglądać się za pozostałyśmy. Znalazłam ich i poszłam w stronę gdzie stali, zabierając ze sobą Manię. Ustaliśmy w gromadzie i zaczęliśmy odliczać. 3…2…1… NOWY ROK! Każdy krzyknął uradowany.Po czym organizatorzy odpalili petardy. Każdy składał sobie podstawowe życzenia `Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku` tak to rutyna. Ale mi to nie przeszkadza. Ostatni podszedł do mnie Niall.
-Najlepszego- powiedział
-Najlepszego- odpowiedziałam
Stuknęliśmy się kieliszkami i upiliśmy małego łyczka, po czym każdy się uśmiechnął do siebie. Miałam już wracać do środka, kiedy Niall złapał mnie za nadgarstek i obrócił w swoją stronę. Spojrzałam na niego, nie wiedząc o co mu chodzi. Blondyn za to pochylił się nade mną  i mnie pocałował. Gdy nasze usta złączyły się w pocałunku, czułam jakby świat się zatrzymał, moje serce waliło jak oszalałe, czułam jakbyśmy tylko my istnieli na tym świecie. Kiedy odkleiliśmy się od siebie chłopak spojrzał w moje oczy, a ja zatonęłam w jego morskich tęczówkach.
-Przepraszam- powiedział i ruszył do klubu
Otrząsnęłam się i dopiero po krótkiej chwili do mnie dotarło co się stało.  Przez to wszystko miałam duży natłok myśli, przez ten pocałunek zaczęłam czuć coś do tego zwariowanego blondaska. Wpuściłam do płuc dużo powietrza, po czym je wypuściła i wróciłam na salę. Świetnie się bawiłam, zobaczyłam, że Niall unika mnie, a kiedy jestem w jego towarzystwie peszy się. To było słodkie. Postanowiłam jednak, że spotkamy się twarzą w twarz dzisiaj. Poza tym nic się złego nie stało, więc nie miał powodów mnie unikać.  Podeszłam do chłopaka i poprosiłam go do tańca. Chłopak się zgodził i przez całą piosenkę przepraszał mnie za to co się stało , próbowałam zachować powagę, ale pod koniec wybuchnęłam śmiechem. On nie wiedział co się dzieje, na całe szczęście dałam jakoś radę wytłumaczyć mu, że nic takiego strasznego się nie stało, i że wszystko w porządku. Chłopak po tych słowach rozluźnił się i było wszystko dobrze. Wszyscy byli zadowoleni z imprezy, a do domów wróciłyśmy dopiero o wpół do szóstej. Byłam tak padnięta, że nie miałam na nic siły. Poszłam zmyłam makijaż, postanowiłam, że jutro z rana wezmę długą, odświeżającą kąpiel. Założyłam piżamy i poszłam spać.
Obudziłam się o 15. Wstałam wypoczęta i w dobrym humorze z wyra. Poszłam do łazienki i nalałam sobie wody do wanny. Weszłam do gorącej wody i się zanurzyłam. Woda była taka ciepła, że po moim ciele przeszedł dreszcz. Przypomniało mi się jak tańczyłam z Niall’em i jak również przeszły mnie ciarki, a to wszystko było spowodowane jego oddechem. Miałam przed oczami cały obraz z tego sylwestra. Kiedy przypomniało mi się jak Niall mnie pocałował poczułam te wszystkie emocje, jakie mną szargały w tamtym momencie. W tej chwili wszystko stało się dla mnie jasne, ale nie chciałam dopuścić do siebie tej myśli, że się w nim zakochałam. Wyszłam z wanny i poszłam się ubrać. Założyłam dżinsy, T-shirt i bluzę. Postanowiłam się przejść. Schowałam więc telefon do kieszeni, z kluczami zrobiłam to samo. Zeszłam do przedpokoju i założyłam adidasy oraz kurtkę, a szyję opatuliłam szalikiem. Musiałam pomyśleć. Skierowałam się w stronę centrum. Kiedy tam dotarłam wszystko było pozamykane, ludzi praktycznie nie było w cale. Jedynie nieliczne rodziny się przechadzały. Oglądałam wystawy i zastanawiałam się nad tym wszystkim. Czy powinnam mu o tym powiedzieć czy nie. Dlaczego takie decyzje muszą być takie trudne, dlaczego muszą mieć tak wiele zakrętów. W tej chwili czułam się jak na jakimś skrzyżowaniu, nie wiedząc dokąd mam iść, którą drogę wybrać. Postanowiłam wracać, bo zrobiło się zimno. Miałam nadzieję, że ten spacer  jakoś mi pomoże oczyścić mózg i podjąć jakąś decyzję, ale nic takiego się nie stało. Wróciłam więc do domu i zastałam w nich chłopaków. Wszyscy rozmawiali o wczorajszej imprezie.
-A ty gdzie byłaś?- zapytała Iza
-A byłam się przejść, przewietrzyć głowę- odpowiedziałam i weszłam do salonu
-Byłaś leczyć kaca- zapytała, a raczej stwierdził Hazza
-Ta.. coś w tym stylu-powiedziałam
-A pamiętasz coś w ogóle z wczoraj?- zapytał ponownie
-YYY… Nie za bardzo, jak przez mgłę- skłamałam
Nie wiem dlaczego to zrobiłam, spanikowałam. Spojrzałam ukradkiem na Niall’a i zobaczyłam, że był przygnębiony.
-A wy coś pamiętacie?- zapytałam
-Tak- odpowiedzieli wszyscy chórem prócz Niall’a.
Lokowaty spojrzał na blondyna i tym razem to on zadał to pytanie, które ja kierowałam do nich wszystkich.
NIALL
-A ty coś pamiętasz, Niall? – zadał mi pytanie Harry
-Co pamiętam?- zapytałem nie wiedząc o co chodzi
-No pamiętasz coś z wczoraj ?- powtórzył
-….. Nie- skłamałem
Nie lubię kłamać oraz nie lubię ludzi, którzy kłamią, ale nie wiedziałem co mam zrobić, zrobiłem to pod wpływem chwili, spanikowałem. Siedzieliśmy u dziewczyn do wieczora, każdy opowiadał co się działo, a ja udawałem, że słucham. Tak naprawdę myślałem nad tym, czy dobrze zrobiłem mówiąc, że nic nie pamiętam. I przypominałem sobie jak pocałowałem Zuzę. Nie wiedziałem co ze sobą zrobić, czułem się rozdarty. Zakochałem się w tej dziewczynie i nie wiedziałem jak jej to powiedzieć, tak naprawdę to bałem się jej reakcji na to jak jej powiem o tym co do niej czuję. O 20 wróciliśmy do siebie do domu. Kiedy weszliśmy do domu chłopacy poszli grać na Xbox’ie, a ja poszedłem do siebie pomyśleć nad tym czy wyznać jej co do niej czuję i jak to zrobić.
MANIA
Po sylwestrze miałyśmy jeszcze dwa tygodnie wolnego. Niestety kończył się nam już drugi tydzień. Był piątek więc chłopacy wpadli na pomysł, aby zabrać nas na golfa. Nie byłyśmy z tego faktu zbytnio zadowolone, bo żadna z nas nie umiała grać. Oni powiedzieli, że też nie umieją więc dlatego nas zabierają, żeby było śmiesznie. O umówionej godzinie wpadli po nas i zabrali na pole golfowe.


Nie było 5, ale dodałam, bo jak najszybciej chce to skończyć. Ten też zwaliłam, za co ogromnie przepraszam, przepraszam również za błędy. Pogorszyliście się z komentarzami :( Trudno jakoś przeżyje.

3 komentarze:

  1. świetny rozdział! już tak się cieszyłam i jarałam,że Zuza wyzna miłość Niall'owi a tu skłamała,że nie pamięta nic :< i on tak samo :C kurdeeee ;x oni są takimi słodziakami,że nie wyobrażam sobie tego,że nie bedą razem :C a co do Mani i Zayn'a to tak, chciałabym,żeby byli razem, mimo tego jak bardzo szkoda mi Tomka.
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej no !!! Dlaczego żadne z nich nie wyjawiło swoich uczuć, no. A miałam taką nadzieje kiedy zrobię te słynne ooo... ale z akcentem.
    Chcę już następny.
    Dlaczego chcesz to skończyć ?
    Przecież to jest fajne, ciekawe interesujące, nobla powinnaś za to dostać, a ty od tak chcesz po prosu to zakończyć.

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham <3
    zapraszam do komentowania 28 rozdziału :)
    http://galaxy-strawberry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń